Słońce rozkłada złote skrzydła nad krajem dnia, Niebo milknie, w zachwycie tonie ostatni dzień dnia. Chmury płoną ogniem, rozpoczyna się igra, Serce słucha ciszy tej barwnej, cichej igry.
Morze zbiera blask i niesie go jak kołysankę snu, Fale szepczą: „zostań dłużej”, tuląc popiół dnia w snu. W tej godzinie zachodu odnajduję cichy domu cień, Noc przychodzi łagodnie i prowadzi mnie do domu, do domu.
We may use cookies or any other tracking technologies when you visit our website, including any other media form, mobile website, or mobile application related or connected to help customize the Site and improve your experience. learn more