Tkanie opowieści
Na krośnie milczenia tkam opowieść całą,
Wplatając w słowa blask i cień — nitkę białą.
Każde zdanie niesie ciężar, szept za szeptem nabiera głos,
I sploty pamięci wyrastają jak pól złoty kłos.
Gdy ostatnią pętlę zwiążę, zostanie tylko cichy skłon,
A opowieść — jak światło — trwa dalej w słowie i w ton.