Title
Auto-play: poranna trauma
Siadasz spokojnie, klikasz nic, a Netflix robi cię w konia — trailer wybucha jak petarda. Moment ciszy? Nie słyszano.
Efekt: szok dźwiękowy
Uszy w trybie alert, kawa wystrzelona z kubka, pies już planuje ucieczkę. Sąsiad zza ściany właśnie ocenił twoje życie — 0/10.
Jak przeżyć atak auto-play
Wyłącz dźwięk jak ninja. Albo miej pilota w pogotowiu. Albo zostań memem i nagraj dramatyczną reakcję — bo #viral się robi sam.
Podsumowanie
Netflix: tworzy dramaty, nie seriale. Jeśli twoje głośniki mogą krzyczeć za ciebie — gratulacje, jesteś bohaterem internetów. Udostępnij, zanim znowu włączy trailer.